Większość z nas pamięta ten moment kultowego kulturowego absurdu, kiedy bohater Rejsu nucił pod nosem melancholijną melodię o przemijających wiosnach. W latach 90., oglądając to po raz setny, ten romantyczny niedosyt mieszał się z zapachami kwitnących ogrodów za oknem i zbliżającym się zapachem majówki.
Ta frotka to ukłon w stronę tamtej bezmyślnej, ciepłej nostalgii. Drobniutki, fioletowo-zielony wzór na jasnym tle wygląda dokładnie tak, jakby ktoś uwięził na tkaninie najpiękniejszy majowy bukiet z kwitnącego bzu. Nosisz ją, żeby zachować w sobie odrobinę wiosennej lekkości, nawet gdy rzeczywistość wokół wymaga pełnej powagi.

