Pamiętacie te popołudnia, kiedy jedynym planem na dzień był rowerek wodny, plaża i zapach lasu sosnowego znad jeziora? Grabina, mała miejscowość w gminie Łąck, tuż nad Jeziorem Górskim, od lat jest jednym z ulubionych kierunków na mazowiecki weekend – kawałek od Płocka, a już zupełnie inny rytm.
Ten plakat to mój hołd dla tamtych żółto-zielonych rowerków z ośrodka „Kormoran” – ikony niejednych wakacji nad wodą. Zachód słońca, pomost, cisza przerywana tylko pluskiem wody – to właśnie ta atmosfera, którą chciałam zamknąć w jednej ilustracji.
Dla kogo ten plakat?
Dla tych, którzy mazowieckie lato kojarzą z rowerkiem wodnym, a nie z egzotycznymi wczasami. Dla wszystkich, którzy mają swoje miejsce nad Jeziorem Górskim albo chcą je poznać. I dla tych, co szukają na ścianę czegoś więcej niż kolejnego minimalistycznego plakatu ze Skandynawii – czegoś, co pachnie prawdziwym, mazowieckim latem.
